Kolejne odcinki „Fashion Trip”

Uff! Minął równo tydzień od pokazu…. Oznacza to, że wielkimi krokami zbliżamy się do końca serii „Fashion Trip”.

Tak jak nie chciałam zacząć jej kręcić, tak teraz trudno będzie mi się z nią rozstać. Przyzwyczaiłam się do „najazdów” dominikowej kamery w najmniej oczekiwanym momencie.. Takie było założenie: żadnej ściemy, żadnych dubli…. „Najwyżej nikt tego nie obejrzy”.  Ale oglądacie! Kto jest w tyle, dodaję kolejne odcinki, których z nadmiaru zajęć zapomniałam tu umieścić

Mam nadzieję, że jutro macie wolną niedzielę i trochę czasu, bo jest co nadrabiać 🙂

 

„Królowa Bajka” – Zapraszamy na pokaz!

Kochani! Wielkimi krokami zbliża się pokaz kolekcji „Królowa Bajka”. Zapraszamy Was 28.10.2017 o godz. 18:00 do Sukcesji w Łodzi 🙂

Nie wiem kiedy zleciał ten czas…. Czuję się jakbym wczoraj rysowała projekty w kempingu i opowiadała Wam o tym… Tymczasem w mojej pracowni panuje istny chaos…. Wszystko jest porozrzucane, pozaczynane i ledwo można przejść do maszyn. Na szczęście pojawiła się u mnie nowa osoba! Nie chcę zdradzać Wam zbyt wiele, bo o wszystkim dowiecie się z kolejnych odcinków, ale bądźcie spokojni – ten ktoś, to jedna z Was, bardzo zdolna dziewczyna, która od kilku dni ze mną pracuje 🙂 Mam super asystentkę!

Spotkajmy się po pokazie, choć na chwilę! Kto nie ma takiej możliwości – zapraszam na live stream na moim fanpage’u! Oczywiście zobaczycie cały pokaz również na YouTube.  Łza mi się w oku kręci, że „Fashion Trip” dobiega końca, bo choć zobaczycie jeszcze kilka odcinków, to było mi niezmiernie miło towarzyszyć Wam w każdy weekend… Co ja piszę?! To Wy mi towarzyszyliście i nie wiem czy zdajecie sobie sprawę, jaką daliście mi siłę! Wasze wsparcie w postaci komentarzy wiele razy podniosło mnie na duchu i było ogromną inspiracją. Serio.

A tak prezentuje się moja peleryna z kolekcji z 2007 roku, która reklamuje na billboardach imprezę „Fashion Industry Days” i zapowiada „Królową Bajkę”.

PS. WSTĘP WOLNY 🙂

Fashion Trip – odcinek 2

Hej! Oto nasz drugi odcinek „Fashion Trip”! Naprawdę jestem szczęśliwa, że możemy dzielić się z Wami tym, jak od samego początku powstaje kolekcja.  W tym filmiku dowiecie się, co tym razem mnie zainspirowało; zobaczycie, jak powstało zdjęcie, o którym wiele osób powiedziało, że to fotomontaż…

 

 

Fashion Trip – jak powstaje kolekcja od podszewki

Kiedyś kręciliśmy filmiki w przerwach w pracy, teraz kręcimy.. podczas pracy. Przyznaję, ten pomysł nie był mój i prawie „doprowadził do rozwodu” Ostatecznie sama polubiłam naszą nową zajawkę, do czego na pewno przyczynili się ludzie, którzy zasypali nas pozytywnymi komentarzami, czyli Wy! Dziękuję! I tak z projektantki stałam się YouTube’rką…   Żartuję, dalej jestem projektantką… z możliwością podglądania mojej pracy na YouTube

„FASHION TRIP” to seria filmików, która pokaże Wam od podszewki jak powstaje nowa kolekcja. Zaczynając od szukania inspiracji, przez szkice, wykonywanie zdobień, szycie prototypów po sesję zdjęciową i być może pokaz. Dlaczego „być może”? Bo jesteśmy w trakcie nagrywania! Uczestniczycie z nami w tej podróży. Podróży bez ściemy, reżyserii ani dubli.  Zaczynamy w momencie wyjazdu na wakacje, bo to wtedy dałam się namówić na pierwsze nagranie. Tak naprawdę Dominik prosił mnie o tą serię wiele lat… Chyba siedem… (!) Co się odwlecze to nie uciecze! Bądźcie z nami w niedzielę, 17 września – wtedy to świat ujrzy nasz pierwszy odcinek 🙂

Szycie bez wykroju – torebka szoperka w 30minut!

Mam dziś dla Was tutorial, jak krok po kroku wykonać torebkę-szoperkę. Zajmie Wam to tylko chwilę. Jeśli macie kawałek materiału, wyciągnijcie go z szafy, rozprasujcie i zaczynamy! 🙂

Potrzebne będą:

-materiał wierzchni; ja mam dzianinę dystansową (można ją też znaleźć pod nazwą „dzianina 3D”; wykorzystywana jest do szycia elementów plecaków, butów sportowych, materacy i innych; składa się z trzech warstw, przepuszcza powietrze; uważajcie przy krojeniu – ze środkowej warstwy wypadają drobne „igiełki”; ja kiedyś z tego materiału szyłam spódniczki – podczas krojenia od razu sprzątałam odkurzaczem samochodowym); inne zalecane materiały to: bawełna o wysokiej gramaturze (ok. 300g/m2 lub więcej, może to być jeans), żakardy, ekoskóra, boucle itp. itd.
-podszewka: u mnie jest to stabilna, wzorzysta dzianina
sznurek
-4 oczka kaletnicze z podkładkami
-karabińczyk
-prasa kaletnicza plus nakładki: do robienia dziurek i do nabijania oczek; w sklepach dostępne są praski ręczne do użytku „domowego”, można też nabić oczka w punktach zajmujących się takimi usługami
-jeśli nie macie jak wykonać oczek, zamiast sznurka uszyjcie rączki o długości ok. 70-80cm i gotowej szerokości np. 5cm

Skroić:

-z materiału wierzchniego: prostokąt o wymiarach – szerokość: 48cm, długość: 46cm; na dole wytnijcie kwadraty o boku 5cm
-z podszewki: szerokość 48cm x długość 36,5 cm; na dole kwadraty o boku 5cm; kieszonkę na telefon o dowolnych wymiarach (podklejcie jej górny brzeg flizeliną, będzie mocniejsza i ładniejsza) oraz pasek dopasowany do szerokości karabińczyka, który będzie stanowił smycz na klucze czy portfel.

Wykonanie:

-uszyć smycz z karabińczykiem – rozprasować
-podwinąć i przeszyć brzeg kieszonki – rozprasować
-zszyć brzegi materiału wierzchniego – boki i dół – rozprasować – zszyć wycięcia składając je szwami do siebie
-naszyć kieszonkę dna podszewkę, zszyć brzegi (w jednym pozostawić otwór na przewinięcie, podłożyć smycz na prawej stronie i zszyć dół; zszyć wycięcia składając je szwami do siebie
-wywinąć torebkę na lewą stronę, podszewkę pozostawić na prawej i włożyć ją do środka; jeśli zamiast sznurków chcecie mieć rączki – to jest ten moment, aby je włożyć w szew
-złączyć dwie części ze sobą zszywając górny brzeg; przewinąć na właściwą stronę i zaszyć otwór w podszewce
-złożyć i przestębnować górny brzeg (w wersji z rączkami z materiału – zamocujcie je też dodatkowymi szwami na wierzchu)
-zrobić dziurki w odległości 18cm (po 9cm od środka z każdej strony), nabić oczka
włożyć i zamocować sznurek

Voila! Torebka gotowa! Teraz czas na spersonalizowanie jej według własnych upodobań. Jeśli lubicie minimalizm – niech taka pozostanie. Ja lubię kwiaty, więc przyszyję te, które zrobiłam wcześniej (swoją drogą robiłam je dłużej niż tą torebkę – każdy powstał z jedwabiu w kolorze ecru, który został najpierw przeze mnie pomalowany, potem uformowany na odpowiedni kształt; jeden zajął mi cztery godziny, czyli te trzy to pół dnia… cóż… czasem diabeł tkwi w szczegółach… 😉 )

Kim jesteśmy?

Mój kanał na YouTube powstał aby pierwotnie pokazywać jedynie sylwetki z nowych kolekcji. Pewnego dnia jednak Dominikowi udało się (po kilku latach) namówić mnie na pierwszy filmik. Z biegiem czasu i ja polubiłam YouTube i z przyjemnością przygotowuję dla Was nowe materiały z zakresu mody (ciekawostki, tutoriale itp). Niektórzy z Was wiedzą kim jesteśmy i czym się zajmujemy, a dla tych, którzy niewiele o nas słyszeli postanowiliśmy nagrać kilka słów o sobie. Czym się na co dzień zajmujemy? Jak wygląda nasza praca? Padnie też odpowiedź na nurtujące niektórych pytanie: „jakie jest pochodzenie Mility Nikonorov?” 😉

Zbieramy szczawik zajęczy

Pewnie widzieliście w lesie, rosnące w kępkach rośliny wyglądające jak koniczyny? Może nawet myśleliście, że to koniczyny?  Prawdopodobnie były to pożądane przez szefów kuchni szczawiki zajęcze 🙂 Dziś postanowiliśmy pojechać do lasu i zebrać ich trochę, zmieszać razem ze szczawiem, jaki rósł wokół naszego ogródka i ugotować pyszną zupę 🙂

Obiecałam, że w ramach kolekcji „Botanica” postaramy się przybliżyć Wam trochę roślin, tych mniej i bardziej znanych. Bardzo chcielibyśmy zainspirować Was do zainteresowania się tym, co możemy znaleźć w lasach, na polach, łąkach – bo często przechodzimy obok czegoś, co poprawi nasze zdrowie, urodę a czasem zwyczajnie jest pyszne.

Przepis na zupę szczawikowo-szczawiową:

  • zbieramy szczawik zajęczy i szczaw (może być jedno i drugie, może być tylko jeden z wymienionych)
  • gotujemy bulion (ja zrobiłam go z kurczaka, włoszczyzny)
  • dodajemy ziele angielskie i liść laurowy, sól, pieprz
  • jak kurczak będzie miękki wrzucamy pokrojone w kostkę ziemniaki i marchewkę i czekamy jak i one będą ugotowane
  • na kilka minut przed zdjęciem z ognia dodajemy posiekane szczawie i szczawiki (ja miałam ich dość dużo)
  • na koniec pokrojone jajka na twardo
  • na talerzu zabielamy śmietaną

SMACZNEGO!

 

Jak zrobić kolczyki? DIY – TUTORIAL

Kolczyki mogą stanowić piękną oprawę stylizacji. Czasem to właśnie one „odczarowują” klasyczną małą czarną, nadają szyku zwykłemu t-shirtowi. Są też idealnym pomysłem na prezent. A jeśli zostaną dodatkowo wykonane ręcznie, ich wartość natychmiast wzrasta (choć Wasz portfel na tym nie ucierpi – półprodukty do wykonywania rękodzieła nie są drogie). I wzrasta poczucie satysfakcji, że zrobiło się dla kogoś (lub dla siebie) coś unikatowego.

Z tego powodu chciałam dziś podzielić się z Wami bardzo prostym tutorialem: nauczę Was jak wykonać kolczyki.

Potrzebne Wam będą:

  • 2 bazy kolczyka
  • 10 sztuk perełek większych
  • 14 sztuk perełek mniejszych (moje miały 10mm i 5mm)
  • 12 sztuk szpilek gwoździ
  • 2 sztuki szpilek okrągłych
  • 2 sztuki sztftów / bigli / klipsów
  • szczypce okrągłe – do robienia oczek
  • szczypce „bociany” i szczypce zakrzywione do zaciskania (można mieć tylko jedne z nich)
  • szczypce tnące (lub cokolwiek innego, co ładnie przetnie drucik)

Podane ilości będą się zmieniać w zależności od tego, jakie bazy kupicie i jak bardzo rozbudujecie swój projekt. Szpilki gwoździe są idealne na zakończenia paciorków a szpilki okrągłe łączą dane elementy ze sobą i można je zrobić samemu za pomocą okrągłych szczypiec.

PS. Bluzkę, którą mam na sobie też możecie uszyć sobie same w kilka minut, TUTORIAL JEST TU 🙂

I nie zapomnijcie pochwalić mi się tym, co zrobiłyście – to są dla mnie jedne z sympatyczniejszych maili ❤

Pozdrawiam, Milita