PATRIA znaczy OJCZYZNA

Kiedy byłam dzieckiem marzyłam o tym, aby się do czegoś przydać. Żeby komuś pomóc, zrobić coś wielkiego, wspaniałego. Okazało się, że nie mam tej odwagi i predyspozycji, by pójść na medycynę i ratować ludzkie życie. Nie mam tego głosu i talentu, by wyśpiewać coś, co pomoże przejść przez trudne chwile. Umiałam natomiast rysować. Pamiętam  pierwszy dzień w zerówce, kiedy Pani odebrała mi mój rysunek i gdzieś z nim pobiegła. Przybiegły inne panie w zachwycie i stały nade mną i nie dowierzały… Nie wiedziałam dlaczego? To przecież tylko obrazek przedstawiający biegnącą dziewczynkę… Później okazało się, że potrafię też szyć a dzięki wyobraźni przestrzennej tworzyć wykroje tak naprawdę nie znając (wtedy) podstaw konstrukcji. To wszystko jednak wydawała mi się próżne i nikomu niepotrzebne. Cały czas robiłam to, co kochałam, co umiałam. Ale czułam jakąś pustkę. Czułam tą pustkę nawet zupełnie do niedawna. Wszystko zmieniło się, kiedy naprawdę poczułam się projektantką a poczułam nią się z momentem stworzenia kolekcji „Felicita”. Nie patrząc na trendy, po raz pierwszy, zrobiłam to, na co miałam ochotę i jednocześnie opowiedziałam Wam prawdziwą historię. Historię mojej rodziny ale również historię Waszą – bo polski folklor jest również Wasz. Poczułam się potrzebna – wiele osób zaczęło interesować się małą wsią Zalipiem, czytać o niej i doceniać to, co „nasze”. Od tego momentu przestałam zaopatrywać się we włoskie i francuskie tkaniny a wszystko zamówiłam u polskich producentów, każdy druk powstał z moich rysunków. Postawiłam wszystko na jedną kartę. Albo zrobię, to co chcę, nie oglądając się na nikogo albo po dziesięciu latach zamknę firmę. Kwieciste sukienki jednak przypadły wielu z Was do gustu , często stając się nawet suknią ślubną!

I tak jestem tu, z czwartą (a w sumie chyba dwudziestą czwartą) zupełnie „moją” kolekcją. Z „PATRIĄ”. „Patria” zajęła mi wiele czasu. Trzy miesiące sama, ręcznie robiłam kwiaty na trzy sukienki. W wakacje, po pracy – ważne, aby choć dziesięć dziennie było …

******

Husaria zaliczana jest do najskuteczniejszych i jednocześnie najpiękniejszych formacji wojskowych w dziejach świata. Przez ponad 120 lat nie przegrała żadnej walki, mierząc się z wielokrotnie większą liczbą wojsk nieprzyjaciela. Inspirację tą traktuję wielowymiarowo. Chciałabym w delikatny i subtelny sposób zachęcić Was do większego interesowania się „naszą” historią niż historią instagrama Kim Kardashian. Chciałabym, abyście docenili to, co polskie. Chciałabym, abyście doceniali, to co macie.  Co prawda, czasem w tych starciach czuję się jak jedna do dziesięciu konkurując z turbanami, bzdurami, niepotrzebnymi treściami. Po prostu od czasu do czasu, zakładam swoje skrzydła i opowiadam Wam historię Waszej historii…. Poprzez moje kolekcje.

„Patria” znaczy „Ojczyzna”.

*******

„PATRIA” otrzymała nagrodę w dniu premiery od PATRIZI GUCCI !

*******

Dziękuję Ci Dominiku za rzucenie hasła „husaria” w dniu, kiedy swój początek miała nowa kolekcja!

Dziękuję Wam rodzice za dodanie mi skrzydeł – zarówno tych metaforycznych jak i realistycznch – SKRZYDŁA  NA POKAZ STWORZYŁ MÓJ TATA wożąc z MAMĄ prototypy przez całe lato przez całą Polskę!

Dziękuję Tobie, Mariuszu (Mariuszu Briański 😉 ) za mega wsparcie, szczególnie w ostatnich dniach tworzenia kolekcji; za pomoc przy pokazie, za stylizacje, za motywację… 🙂

Dziękuję Organizatorom Warsaw Fashion Week za za proszenie!

Dziękuję Kasi Wojterze za profesjonalne zajęcie się pokazem! Dziękuję całej ekipie garderobianych – nigdy nie widziałam bardziej zaangażowanych dziewczyn!

Dziękuję firmie PRIMAMODA! To Wy dopełniacie idealnie stylizację moich kolekcji swoimi butami!

Dziękuję wspaniałym modelkom za mega ciężką pracę!

Wielkie podziękowania dla sztabu stylistów fryzur i makijażystek!

Dziękuję Wam, że byliście ze mną!

*****

Sukienki dla prawdziwych kobiet :)

Wielokrotnie prosicie mnie, abym pokazała Wam model, w którym panie o pełniejszych kształtach będą się pięknie prezentowały.  Nie jedna z Was napisała w komentarzu do nowej kolekcji „Piękna, ale trzeba mieć figurę modelki”. Nic bardziej mylnego!

W najnowszej kolekcji jest wiele fasonów, dla różnych typów sylwetek.
Chciałam dziś zaprezentować Wam: Steffany i Cristine. Obie maskują biodra i brzuszek, podkreślając zarazem talię. Fason z dekoltem w serek jest odpowiedni dla pań, które mają większy biust; łódka jest dla tych z mniejszym.

Oba fasony można zamówić w kilku długościach: maxi, midi, mini i jako tunikę. Do wyboru wiele kolorów.

Zanim wprowadziłam je do buiku on-line, wiele razy moja pracownia szyła je na zamówienie. Wyglądały nieziemsko zarówno na perfekcyjnych sylwetkach jak i na paniach rozmiaru 44!

Okazji, na którą możecie ubrać sukienki jest wiele. Począwszy od pracy skończywszy na weselu, Sylwestrze (w kolorze ecru kilka Pań poszło do ślubu).

Z czego jest uszyta? Z najlepszego jakościowo jersey’u, którego bardzo długo szukałam wśród dostawców. Można wybrać dwie opcje: mieszankę wiskozy z poliamidem i elastenem (poliamid zwiększa jej wytrzymałość, dzięki czemu po praniu nie zaskoczy Was sukienka w innym fasonie). To propozycja dla tych, którzy wolą bardziej naturalne dzianiny. Druga wersja: nowoczesny poliamid z elastenem. Nie ma nic wspólnego ze znienawidzonym poliestrem. Jest lejący, idealny w konserwacji, skóra przez niego oddycha. Wygląda bardziej elegancko i wieczorowo.

Dodam, że największą miłośniczką tych sukienek jest moja mama, która za każdym razem, kiedy włoży którąkolwiek, zostaje obsypana komplementami. Dlatego jedna z tych sukienek, Cristina, otrzymała jej imię 🙂

LINK DO SKLEPU

Nowa kolekcja już w butiku on-line!!

Zapraszam serdecznie do mojego wirtualnego butiku, gdzie właśnie pojawiła się moja najnowsza kolekcja Ready To Wear 2013.

Kobiece fasony, nowoczesne cięcia, jersey’e najwyższej jakości. W tym sezonie nie tylko modelki będą prezentowały się zjawiskowo! Projekty z myślą o różnych typach sylwetek. Każda z Pań znajdzie coś dla siebie. Skierowana do kobiet, które chcą poczuć się wyjątkowo i pięknie. Modele z tej kolekcji zaprezentują się świetnie na wielu okazjach. Od spaceru po wyjście na wieczorową imprezę. Główną kolorem jest czerwień, podkreślająca urodę i charakter. Dla miłośniczek rockowego stylu ciekawe połączenie, ręcznie farbowanych dzianin z błyszczącymi materiałami.

Już niedługo spotkamy się na dwóch pokazach w Warszawie, gdzie pokażę Wam dwie różne kolekcje 🙂 Ale o tym niebawem!

Ja lecę do pracowni!

Miłego dnia wszystkim!

 

Zdjęcia: Dominik Nikonorov

Modelka: Ola Dobrowolska

Fryzura: Karina Witkowska

Makijaż: Bartek Osowczyk

The Look Of The Year 2012

Poprzedni tydzień miałam tak zawalony pracą, że nawet nie miałam siły nic napisać. Pokaz na „The Look Of The Year”, „Ladies Fashion Day”, wiele spotkań z klientkami – bo sezon ślubny w pełni… Szykujemy też nową odsłonę sklepu online – jego premiera już wkrótce.

A tak w telegraficznym skrócie było na Look Of The Year:

Fot. Artur Kostkowski

„B(l)ack To The Future” – lookbook

B(l)ack To The Future” – sezon jesień/zima 2012/13.
Jest to kolekcja utrzymana w łagodnej tonacji, wykorzystującej potencjał ponadczasowej, uniwersalnej czerni.
Inspiracją były style z przeszłości oraz futurystyczne formy.
Nowoczesne cięcia przenikają się z romantycznymi fasonami, naturalne tkaniny z innowacyjnymi dzianinami.
Jedwab, wełna i bawełna są w tej kolekcji łączone ze zbliżonymi do lateksu dżersejami.
A ponad wszystko – uwielbienie dla kobiecej sylwetki!
Podkreślona talia i biodra; zarysowana, futurystyczna sylwetka otulona miękkim wełnianym splotem.

Kolekcja dostępna w sklepie online: sukienki, legginsy

Foto: Dominik Nikonorov

Make Up: Milita Nikonorov

Model: Marta Przybyłowska/Golden Models

Happy New Year!

Witam Was w Nowym Roku! Przy tej okazji życzę Wam dużo szczęścia i spełnienia marzeń! Moje pomału się realizują 🙂 Prywatne i zawodowe. Jeśli chodzi o te drugie, to już za miesiąc moja międzynarodowa premiera!! 🙂 Trzymajcie kciuki – więcej opowiem Wam już za niedługo.

A dziś przepiękna sesja dla Onemagazine. Tak oto prezentuje się moja aktualna kolekcja w obiektywie Oli Tomaszewskiej. Trzeba przyznać – jest kobieco, seksownie, kusząco.

Fotografia i stylizacja: Ola Tomaszewska, Make Up: Joanna Rydzyńska, Modelka: Ludwika/destinyone.eu, Fryzury: Przemysław Grejcz

Studniówka 2011

Moje Drogie 🙂 Studniówka zbliża się wielkimi krokami. Bardzo się cieszę, że w tym roku wiele dziewczyn z całej Polski będzie się bawiło w moich najnowszych kreacjach! Większość z Was wybrało długie, jedwabne suknie, ale są i takie, które preferują prostą klasykę.

Te, z Was, które jeszcze nie wybrały swojej ulubionej sukienki, zapraszam do obejrzenia zdjęć z pokazu. Pamiętajcie, że każda suknia jest szyta indywidualnie, a to wymaga trochę czasu 😉 Oprócz tego, do wybranych modeli w prezencie dołączam sesję zdjęciową z pełną stylizacją. Zupełnie taką samą, jak podczas pracy z zawodową modelką. A to z pewnością będzie niezapomniana przygoda! Szczegóły tu 🙂

W celu umówienia się w mojej pracowni, piszcie:

milita@milita.pl

Telefonicznie: 698 454 835

ZAPRASZAM!