Ciekawostki na naszym kanale You Tube’owym

Tak jak wcześniej Wam wspominałam, kolekcja „Botanica” powstała w wyniku naszych zainteresowań względem roślin i ich cudownych właściwości. Wspaniałym źródłem wiedzy jest blog doktora Różańskiego – zainteresowanych do niego odsyłam.  A my postanowiliśmy podzielić się z Wami ciekawostkami w krótkich filmikach na You Tube. Serdecznie zapraszamy do subskrybowania naszego kanału! 🙂

 

 

 

 

 

Szycie bez wykroju: pomysł na T-shirt – DIY

Zastanawiałaś się czasem, co zrobić ze starym t-shirtem albo z zupełnie nowym, ale takim… zwyczajnym? Oto moje trzy pomysły, dzięki którym w kilka minut zmienisz koszulkę w coś zupełnie nowego!

  1. Top „off shoulder” z koronkową falbaną:

Potrzebujesz:

  • T-shirt
  • 2-3m koronki dowolnej szerokości (lub inny materiał)
  • gumkę dopasowaną do Twojego obwodu ramion

Krok po kroku:

  • obetnij górną część koszulki
  • zszyj brzeg koronki i przymarszcz ją (maszynowo lub ręcznie), dopasowując do obwodu dekoltu
  • przyszyj koronkę do górnego brzegu koszulki
  • podwiń na 2-3cm, tworząc tunel na gumę (zostaw małą przerwę, aby wciągnąć gumę)
  • wciągnij gumę, zaszyj wlot
  • VOILA!

militanikonorov_diy1

2. Top-tuba z osobnymi rękawkami:

Potrzebujesz:

  • T-shirt
  • guma: 1x dopasowana do obwodu nad biustem, 2x do obwodu bicepsa

Krok po kroku:

  • odetnij rękawki
  • zaznacz długość topu i dodaj 2-3cm zapasu na tunel dla gumy
  • obetnij  górę i boki
  • zszyj boki nowo powstałej bluzki
  • zabezpiecz górny  brzeg koszulki i rękawków i podwiń na 2-3cm, tworząc tunel z wlotami dla gumek
  • wciągnij gumki, zaszyj otwory
  • VOILA!

militanikonorov_diy2

3. Bluza z wycięciami na ramionach:

Potrzebujesz:

  • T-shirt
  • ściągacz dopasowany do obwodu bioder
  • pliski do obszycia wycięć, szerokości 3,5cm; ich długość powinna być trochę krótsza od obwodu wycięć

Krok po kroku:

  • zaznacz linię wycięcia na ramieniu, złóż t-shirt na pół i wytnij otwory
  • przyszyj pliskę lekko ją naciągając, wtedy brzeg ułoży się w ładnej linii łuku (wyprasuj)
  • przyszyj ściągacz naciągając go do obwodu dolnego brzegu koszulki
  • VOILA!

militanikonorov_diy3

Szycie bez wykroju – spódnica tiulowa – tutorial – DIY

Dziś zapraszam Was do obejrzenia video z tutorialem, gdzie razem ze mną uszyjecie spódnicę tiulową w kilka minut! Jest to bardzo prosta spódnica, idealna dla osób, które zaczynają swoją przygodę z maszyną.

Potrzebujesz:

  • 1,2m x 3m tiulu (w sklepach można kupić miękki tiul o szerokości 3m; w zależności jaką chcesz długość spódnicy, kup odpowiednią długość; np. dwuwarstwowa, 60cm – kup 120cm; czterowarstwowa 50cm – kup 200cm)
  • szeroką gumkę, najlepiej ozdobną (w pasmanteriach online można dostać brokatowe w różnych kolorach; ja wybrałam czarną); dopasuj szerokość gumy do obwodu pasa

Jak wykonać marszczenie?

  • specjalną stopką do marszczeń – dostępna zarówno do maszyn przemysłowych jak i domowych
  • jeśli nie posiadasz takiej stopki, przestębnuj górny brzeg spódnicy lużnym, szerokim ściegiem i ręcznie ściągnij nić, co spowoduje marszczenie
  • ręcznie – przefastryguj górny brzeg i ściągnij nić
  • do bębenka nawiń gumo-nitkę, marszczenie zrobi się samo

Wykonanie:

  • zszyj gumę
  • zszyj brzeg tiulu (te 1,20cm)
  • zmarszcz górny brzeg tiulu (te 300cm)
  • doszyj gumę

 

  • opcjonalnie doszyj podszewkę z elastycznego jersey’u

 

SPÓDNICA GOTOWA!

******

Spódnica tiulowa była często pojawiającą się pozycją w Waszych mailach. Uznałam zatem, że wiele z Was jej potrzebuje i postanowiłam nauczyć Was jak ją wykonać, bo jest to niezwykle proste.  Jeśli uszyjecie taką spódnicę jak ja, możecie nosić ją na halkę, body,  legginsy; zestawiać niekonwencjonalnie na przykład z ubraniami o różnych fakturach (sweter, bluza, t-shirt itp).

Może ona również stać się halką pod spódnice i sukienki w stylu lat 50tych. Trochę je uniesie, tym samym podkreślając talię, maskując brzuch, biodra i uda. Jeśli chcecie, aby była niewidoczna, uszyjcie ją kilka centymetrów krótszą.  Natomiast aby odmienić look starej sukienki, może warto skusić się na taką o kilka centymetrów dłuższą?

Spódniczka w wesołych kolorach będzie spełnieniem marzeń niejednej małej dziewczynki, może zatem być wspaniałym prezentem lub strojem na przyjęcie czy bal dla Waszych córek.

Bawcie się dobrze!

Milita

 

Szycie bez wykroju – worek/plecak – tutorial – DIY

 

Moi Drodzy!

Dostałam od Was wiele zapytań o to, czy w mojej kolekcji pojawi się worek/plecak? Niestety nie, ale mam dla Was niespodziankę. Przygotowałam wideo z tutorialem DIY, z pomocą którego krok po kroku sami go wykonacie. Jest to bardzo prosta do uszycia rzecz a może sprawić wiele radości. Radość sprawi Wam również fakt, że jego samodzielne wykonanie nie kosztuje wielu nakładów finansowych 🙂

Potrzebujesz:

  • 1mb tkaniny (większość tkanin dostępnych w sklepach występuje w szerokości 1,40m; uszyjesz zatem cztery worki, jeśli szerokość będzie węższa – trzy); może to być tkanina bawełniana, skóropodobna, dzianina dresowa (najlepiej bez elastanu)
  • 1 mb podszewki; zużyjesz 80cm, resztę możesz przeznaczyć na dodatkową kieszonkę na telefon w środku
  • ok. 3m sznurka

PRZED SKROJENIEM WYPRASUJ Z PARĄ OBIE TKANINY! To konieczne. Tkaniny bawełniane kurczą się pod wpływem prasowania, jeśli nie zrobisz tego teraz – później worek i podszewka mogą do siebie nie pasować, gdyż skurczą się w innym stopniu.

Wymiary:

  • tkanina wierzchnia: worek 94x35cm;  szlufki: 2x 5x8cm
  • podszewka: 80x35cm

Szycie:

  1. Zaznacz nacinkami punkty: 6cm poniżej górnej krawędzi worka i 1,5cm niżej – tym sposobem w równych odległościach znajdziesz otwory na sznurek
  2. Zszyj szlufki wzdłuż brzegu pięciocentymetrowego i rozprasuj je
  3. Na samym dole worka umieść szlufki prawą stroną do prawej; możesz je wcześniej przyszyć, jeśli masz obawy, że Ci uciekną
  4. Zszyj brzeg worka uwzględniając otwory na sznurki;
  5. Zszyj podszewkę zostawiając 8-10cm przerwy na wywinięcie
  6. Rozprasuj szwy worka i podszewki
  7. Włóż podszewkę do worka i przeszyj górny brzeg
  8. Wywiń worek i zszyj przerwę w materiale
  9. Zaprasuj brzeg na 4cm i przeszyj na szwie łączącym worek z podszewką, tworząc tunel
  10. Wciągnij sznurek: zacznij od jednego otworu, omiń drugi i wyciągnij go tym, od którego zacząłeś; następnie przeciągnij sznurek przez szlufkę i zawiąż końce; to samo zrób z drugim sznurkiem

WOREK GOTOWY!

******

Plecako/worek może być fajnym pomysłem na prezent, bo nawet jeśli ktoś na co dzień nie preferuje takich akcesoriów, to będzie on przydatny w podróży lub do  przechowywania różnych rzeczy. Dzieci natomiast z pewnością będą zachwycone z worka ze swoim ulubionym bohaterem z kreskówki (a takich tkanin mnóstwo w internecie). Ja uszyję dla siebie wersję plażową w pasy, z grubym sznurem (jeśli Ty też taki będziesz chciał/a, weź pod uwagę to, aby zrobić szersze wloty w szlufkach, np. 5x10cm) i czymś go ozdobię po swojemu… Wiecie: jakiś kwiatek, kotwiczka, muszelka z plaży 😉 😛

Będzie mi niezmiernie miło, jeśli ktoś z Was pochwali się tym, co zrobił! Przysyłajcie swoje prace na milita@milita.pl!

Pozdrawiam i miłej pracy Wam życzę!

 

 

Chciałabym, chciała….

„Chciałabym być wyższa/niższa, chudsza/grubsza…  ładniejsza; chciałabym mieć proste/kręcone włosy; większy/mniejszy biust. Chciałabym mieć wszystko a przynajmniej wiele odwrotnie niż mam.” Słyszę to niemal codziennie. I co najdziwniejsze mówią to osoby, którym niczego nie brakuje a ich rzekome kompleksy bardzo często są ich atutami. Podam Ci prosty przykład na własnej osobie. Najczęstszym komplementem jaki słyszę od innych jest: „ale masz piękne włosy!”. Teraz umiem za taki komplement podziękować i rzeczywiście zdaję sobie sprawę, że są one gęste, kręcone, mogą się podobać. Ale czy wiesz, że większość swego życia je prostowałam, karbowałam, zaplatałam w warkocze lub nawet kręciłam na jakieś lokówki, bo… „moje loki nie były dość dobre”?  Problem skończył się sam, jak trzy lata temu pojechałam na wakacje do Chorwacji pod namioty z naszymi przyjaciółmi. Oczywiście zabrałam ze sobą cały asortyment prostujący włosy, ale głupio było mi go nawet wyjąć z walizki. Chłopaki grali na gitarach, śpiewali, ich żony opiekowały się dziećmi a ja w tym czasie miałabym w niewyobrażalnym upale nagrzewać prostownicę, wyciągnąć lusterko i się czesać a potem nie kąpać (albo pływać z głową ponad wodą), bo by się wszystko popsuło…. Jakoś nie bardzo 😉 Zostawiałam je więc mokre i wysychały do naturalnych loków. Po dwóch tygodniach takiego życia stwierdziłam, że jest ono bardzo wygodne, daje mi godzinę, którą mogę przeznaczyć na przyjemności i na dodatek okazało się, że przez prawie trzydzieści lat (!) uznawałam swój atut za coś zupełnie niefajnego.

Tak to jest, że każda z nas ma mocniejsze i słabsze strony. Choć mogą one być „słabsze” tylko w naszych głowach lub ze względu na panujące kanony piękna kreowane przez media. Przecież nie każda kobieta musi dążyć do „wzorcowej” sylwetki klepsydry. Ktoś może czuć się dobrze z tym, że jest szczupłą „kolumną”, apetyczną „gruszką” czy eleganckim „jabłkiem”. Warto jest polubić siebie i znaleźć swoje mocne strony, nawet jeśli odbiegają od „ideału”.  Pomocna w tym jest wiedza o swojej palecie kolorów, o fasonach ubrań, butów i dodatków odpowiednich dla sylwetki. Ważne jest też, aby to wszystko skomponować zgodnie z charakterem, temperamentem, trybem życia. Nie jest dobrym sposobem próba kopiowania stylu znanej gwiazdy lub przyjaciółki, tylko dlatego, że ona wygląda zjawiskowo. Ty możesz mieć zupełnie inną budowę ciała, inne proporcje i w tej samej stylizacji będziesz wyglądała… koszmarnie. I odwrotnie. Nie kupuj czegoś, bo jest hitem tego sezonu w kolorze „nude” jeśli w kolorze „nude” wyglądasz jakbyś drugi tydzień chorowała na ciężką grypę. Ja w liceum korzystałam z takiego triku: jak chciałam dostać zwolnienie od pielęgniarki (tak, kiedyś pielęgniarka szkolna mogła wypisać zwolnienie), ubierałam się w pomarańczową koszulę (moja przyjaciółka w żółty sweterek – bo jak chorować to w duecie!). Wyglądałam w niej tak źle, że nawet nie musiałam symulować.

Kolejny wpis poświęcę sukienkom z moich kolekcji, które maskują brzuch. Z doświadczenia wiem, że spędza to wielu paniom sen z powiek a wcale nie jest to takie trudne, aby wyszczuplić tą część ciała bez drakońskiej diety i halek modelujących.

Jeśli macie pytania i chciałybyście, abym pomogła je Wam rozwiązać tu na blogu, piszcie w komentarzach lub na maila: info@nikonorov.com 🙂

Poniżej zdjęcia z pamiętnych wakacji pod namiotem. Jedwabną suknię też tam miałam 😉

milita_nikonorov milita_nikonorov2 milita_nikonorov4 milinikonorov

Pomysł na prezent – etui na telefon w kwiaty!

Dziś w butiku pojawiło się coś dla miłośniczek moich kwiatowych druków: etui na telefon z motywem dedykowanym jednej z czterech ostatnich kolekcji: „Felicita”, „Forget-Me-Not”, „Hypnotic” i „Patria”! Dobierz case do swojej ulubionej kreacji!

P.S. Tak po cichu podpowiem niektórym panom (i paniom), że takie kwieciste etui będzie idealnym prezentem na wiele okazji: urodziny, imieniny, Mikołajki, Boże Narodzenie i inne. Bez okazji również! Zamiast kwiatów na przykład 🙂

Etui z moimi autorskimi drukami dostępne w butiku online: www.nikonorov.com