Miss Supranational 2014

Tak. Dużo pracuję. Kiedy Wy oglądacie na mojej stronie aktualną kolekcję, ja już mam gotową na przyszły sezon i projektuję kolejną. Nadzoruję produkcję i sama w niej uczestniczę, generalnie pracuję w swojej firmie na każdym stanowisku. I będę tak pracować, nawet kiedy zatrudniać będę niezliczoną ilość osób. Bo lubię 🙂 Czasem przepłacam zdrowiem, jak tym razem – szybko musiałam dokończyć suknie i wysłać je na wybory Miss Supranational. Każdy egzemplarz mierzyłam osobiście podczas jego powstawania i przy ostatnim kręgosłup nie wytrzymał… Dominik zdążył mnie przebrać w normalną sukienkę, w przeciwnym razie panowie ratownicy z pogotowia zastaliby mnie na podłodze w białej sukni wieczorowej – śmiali się nawet na myśl o tym 😉

Wracając do tematu. Miss Supranational – czyli najpiękniejsze kobiety z całego świata w ostatniej odsłonie, podczas prezentacji finałowej dziesiątki miały zaprezentować się w moich sukniach. Białych. Zauważyłam, i nie tylko ja, że podczas wyborów dziewczyny noszą często suknie pozbawione smaku, z mnóstwem wycięć na każdy element ciała (boczki, biust, plecy i dodatkowo rozporek), zdobionych koronkami i wysadzane dżetami. Często nie mają wyboru, bo takie dostają od sponsorów. Postanowiłam trochę to zmienić. Dziewczyny dostały ode mnie klasyczne, proste suknie, które niczym nie przyćmiewały ich urody a w subtelny sposób ją podkreślały. Pokaz odbył się na żywo, emitowany był na ponad siedemdziesiąt krajów świata! To dopiero jest dla mnie piękne przeżycie (mama się popłakała z wzruszenia – sorry mamcia, musiałam to napisać 😉 ). Niestety dziewczyny miały mało czasu na przebranie i uzupełnienie stylizacji, więc zabrakło kwiatowych kolii i pierścionków, jakie specjalnie dla nich powstały w mojej pracowni.

Werdyktem jury Miss Supranational została kandydatka z Indii; I VIce-Miss: Tajlandia; II Vice-Miss: Gabon; III Vice-Miss: USA; IV Vice-Miss: Polska. Uważam, że nasza kandydatka, Kasia Krzeszowska zasłużyła na wyższe miejsce, ale i tak cieszę się, że została doceniona. Asha Bhat w pełni zasługiwała na zwycięstwo – zwróćcie uwagę na jej naturalność oraz urodę. Zresztą. Każda z ponad siedemdziesięciu kandydatek prezentowała kanon piękna, który obowiązuje w ich kraju. Trudno zatem ocenić, która jest najpiękniejsza, bo to nie jest wymierne. Gratuluję wszystkim Miss i życzę powodzenia!

Milita

 

Fot: Milton Mieloch, Tomasz Mosionek / Miss Supranational

 

Video z Miss Polski 2013 (półfinał)

Zapraszam do obejrzenia relacji z pokazu NIKONOROV na półfinale Miss Polski 2013.

Wasze ulubione sukienki oraz te, które dopiero się nimi staną, bo w butiku pojawią się dopiero jesienią. Wiele z nich znalazło swoje właścicielki przed premierą (znów) – takie przywileje mają panie, które osobiście odwiedzają moją pracownię 😉

Przyznam, że oglądam to z dużą satysfakcją, bo kiedy dostałam propozycję pokazu, w pracowni było nie lada zamieszanie – panny młode odbierały swoje suknie, ich mamy, siostry i koleżanki również. Postanowiłam nie spać po nocach i uszyć … 50 sukien w dwa tygodnie. Nie żebym tylu nie miała, ale… jedne były za wzorzyste, inne za krótkie. A chciałam mieć jednolite, długie, spójne…. Dziesięć sprowadziłam z butiku, to już mnie trochę uratowało! Obiecałam mężowi, że będę trzymać się dzielnie i nie podupadnę na zdrowiu psychicznym. Podjęłam wyzwanie, spałam ile trzeba a po pracy szyłam. Piękna pogoda wcale nie psuła mi nastroju, bo wiedziałam, że w dniu kiedy wyślę paczkę, wyjadę na upragnione wakacje w Chorwacji. I to trzymało mnie przy życiu 😉

Z pięknymi dziewczętami spotkam się jeszcze nie raz: za chwilę na wyborach Miss Supernational i podczas finałów Miss Polski 2013.

Macie już swoją faworytkę?