Summer trip

Proszę bardzo: jakby ktoś miał wątpliwości dlaczego czasem nie opisuję, nie mam zasięgu … Po prostu mój rodzony mąż zapewnia mi rozrywki nawet na wakacjach. Chciałoby się poleżeć na leżaku ale w Dominiku obudziła się potrzeba podróżowania… na pieszo. No nic, trochę pomarudziłam, ale w konsekwencji sama namówiłam na kolejną wyprawę. Zapraszam, oglądajcie 🙂

 

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s